Przeszłość

Historia
w Kobylnikach
Dwór w Kobylnikach

Dwór w Kobylnikach powstał w drugiej połowie XVIII wieku. Pierwsze wzmianki o istnieniu folwarku pojawiają się już w wieku XV. Do XVIII wieku właściciele majątku zmieniali się jak w kalejdoskopie. Dobra w Kobylnikach należały do rodów Zarębów, Cerekwickich i Romaniszewskich.

Ciekawostką jest, że ok 1740 roku na podstawie prawa zastawu, Kobylniki należały do dziedzica Karczewa Pawła Roli Zbijewskiego. Zastaw obowiązywał przez 35 lat!!! Na przełomie XVIII i XIX wieku powstaje park o powierzchni 4,3 hektara z prowadzącą do niego aleją lipową.

Po 1780 roku dwór znów przechodził z rąk do rąk, aż do 1806 roku. Wtedy to, dobra te kupił Jan Nepomucen Kwilecki, sędzia apelacyjny poznański.
Rodzina Kwileckich zajęła się majątkiem tak jak należy. Unowocześniła gospodarstwo, zadbała o zabudowania i park.

Rozbudowa dworu

Dwór jest murowany z cegły i podpiwniczony – najstarsze piwnice mają sklepienia kolebkowe widoczne do dziś. Pokryty jest dachówką w stylu mansardowym z naczółkami. W późniejszym czasie zostały dodane boczne skrzydła pokryte dachem płaskim. Obiekt posiada dwie kondygnacje – parter i mieszkalne poddasze. W najstarszej, parterowej części znajduje się sień z klatką schodową oraz salon. W pierwszej połowie XIX wieku w pobliżu dworu powstała oficyna – budynek w stylu późnoklasycystycznym. Oficyna murowana jest z cegły na planie prostokąta z dwuspadowym dachem pokrytym dachówką.
Szczególne zasługi w unowocześnieniu gospodarstwa miał Walerian Kwilecki, który zarządzał majątkiem w połowie XIX wieku. W roku 1881 dobra miały ponad 1134 ha powierzchni! W tym 628 ha to pola, 144,3 ha – łąki, 3,4 ha – pastwiska, 317,5 ha – lasy, 37,4 ha – nieużytki, 3,7 ha – woda. Gospodarstwo specjalizowało się w hodowli krów rasy holenderskiej oraz w produkcji mleka. Wiadomo, że w roku 1890 działała tu mleczarnia oraz była hodowla bydła młodocianego.

Ostatni z rodu Kwileckich, nie mając potomków ustanawia ordynację i zapisuje w 1898 roku cały swój majątek hrabiemu Hektorowi Kwileckiemu tajnemu podkomorzemu J. Św. Ojca Świętego.
Początek XX wieku to dalszy rozwój majątku w Kobylnikach. Po 1911 roku dwór został zmodernizowany. Dobudowano ganek, którego pary kolumn podtrzymują taras. Nad gankiem znajduje się kartusz z herbem Szreniawa rodziny Kwileckich zachowany do dziś.

Z okresu międzywojennego pochodzi kolisty gazon, który znajduje się przed dworem. Sto lat temu rosły w nim drzewa i krzewy, które były strzyżone w formie kul i stożków. Teraz jest tylko sporej wielkości choinka i zaniedbany żywopłot.

Ze źródeł wynika, że w 1913 roku prowadzona była tu hodowla licznych zwierząt: 98 koni, 262 – bydła, 348 – trzody chlewnej oraz… 1 owca. Po I wojnie światowej sytuacja nie uległa pogorszeniu. Wręcz przeciwnie. Wiadomo, że w roku 1926 gospodarstwo specjalizowało się w reprodukcji nasion pszenicy i buraków. Mieszkańcy i pracownicy majątku korzystali z energii elektrycznej, ponieważ budynki były w pełni zelektryfikowane. Nie dość tego! Na wyposażeniu gospodarstwa był pług parowy, który z pewnością bardzo ułatwiał pracę.
Rodzina Kwileckich nadal zajmowała się hodowlą trzody chlewnej i produkcją mleka. Zyski czerpała też z uprawy wikliny oraz hodowli owiec rasy merynos.
Ostatnim ordynatem na Kobylnikach był Dobiesław Kwilecki, który odziedziczył majątek po ojcu w 1912 roku. W roku 1918 ożenił się z Zofią Załuską i początkowo osiadł z nią na rodzinnych włościach w Kobylnikach. Po śmierci matki ordynata Jadwigi Hektorowej Kwileckiej, przeniósł się on wraz z żoną do Kwilcza. Do majątku w Kobylnikach tylko dojeżdżał.

Kwileccy ponownie zamieszkali we dworze w 1936 roku. Wtedy to majątek wydzierżawił Jan Stefan Kwilecki z Dobrojewa, który osiadł w pięknym dworku wraz żoną Marią z Lipkowskich.
A potem wybuchła II wojna światowa, po której nic nie było już jak dawniej. Dobiesław Kwilecki zmarł z głodu i choroby wywieziony na wschód przez władzę radziecką.
Na podstawie reformy rolnej majątek przeszedł na własność skarbu państwa. Od 1950 roku swoją siedzibę miała tu Państwowa Stadnina Koni w Racocie. Część pomieszczeń przekształcono na mieszkania. W oficynie funkcjonowała też szkoła.

Ostatnim dzierżawcą dworu była Poznańska Hodowla Roślin, która do dziś w byłych zabudowaniach folwarcznych prowadzi hodowlę konika polskiego. Potomkom Dobiesława udało się odzyskać część majątku w Kobylnikach – dwór, oficynę i park. Od 2018 roku nowymi właścicielami są Magdalena i Łukasz Dworczakowie z Kościana.

Park

Park – ponad 4 hektarowy teren powstał na przełomie XVIII i XIX wieku. W okresie międzywojennym z uwagi na bogaty skład gatunkowy zadrzewienia parku, były w nim prowadzone prace magisterskie przez studentów rolnictwa Uniwersytetu Poznańskiego. Dziś park jest w opłakanym stanie. Już w 1978 roku kiedy zrobiono jedyny po wojnie katalog drzew jego autor pisał o konieczności natychmiastowych prac pielęgnacyjnych. Przez następne 40 lat stan parku ciągle się pogarszał. Dziś nie ma już ścieżek, nie ma części drzew, a uszkodzone drzewa zagrażają przechodniom. Najsilniejsze drzewa przetrwały. Chlubą parku jest platan klonolistny o podwójnym pniu rosnący za dworem. Kilka drzew jak dęby, jesiony, wiązy pretendują do miana pomników przyrody. Najgorzej jest z iglakami. Większość z nich wymarła, a część jest w stanie wymierania. Do tych ostatnich należą cisy, żywotniki, cyprysiki i świerki.

Dobiesław Kwilecki – ostatni przedwojenny właściciel Kobylnik

Przemysław, Mariza, Lech – dzieci Dobiesława i Zofii Kwileckich

Od prawej:

  • Bunia Deda (matka Dobiesława i Jadwigi),
  • Jadwiga ( siostra Dobiesława, zwana Jagą),
  • Dobiesław Kwilecki
  • Zofia ( z domu Załuska, żona Dobiesława)
  • Michał  Załuski ( brat Zofii).